Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Technologia kluczem do optymalizacji biznesu

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
cyfrowa gosp plansza
fot. materiały prasowe

Polskie firmy są na różnym etapie cyfryzacji i mają w związku z tym różne potrzeby; technologia jest niezbędna, żeby optymalizować biznes, ale nie jest celem sama w sobie – podkreślali uczestnicy debaty zorganizowanej przez Dziennik Gazetę Prawną w ramach Cyfrowego Tygodnia

„Korzyści cyfryzacji dla przedsiębiorstw: analiza, jak cyfryzacja może zwiększać efektywność, produktywność i konkurencyjność” – to tytuł debaty, podczas której eksperci dyskutowali o wyzwaniach i barierach w cyfryzacji, wykorzystaniu sztucznej inteligencji i automatyzacji w procesach biznesowych oraz o interesujących kierunkach na przyszłość.

Czego potrzebuje biznes

Monika Mytkowska, kierownik ds. wdrożenia projektów operacyjnych w Żabka Polska
Monika Mytkowska /
fot. materiały prasowe

Monika Mytkowska, kierownik ds. wdrożenia projektów operacyjnych w Żabka Polska, mówiła o potrzebach dotyczących cyfryzacji biznesu z perspektywy franczyzobiorców; podkreślała przy tym rolę użyteczności dostarczanych rozwiązań.

– Nasi franczyzobiorcy potrzebują indywidualnego podejścia do biznesu, analizy danych swojego przedsiębiorstwa. Naszym priorytetem jest to, by wdrażane narzędzia były intuicyjne i łatwe do wykorzystania. Wszystkie nowe rozwiązania mają wspierać franczyzobiorców w zarządzaniu sklepami oraz ułatwiać pracownikom wypełnianie codziennych obowiązków. Dzięki temu mogą dostosowywać się na bieżąco do zmian czy wyzwań rynkowych – zaznaczyła Monika Mytkowska. – Technologia nie powinna przeszkadzać w biznesie. Jej powinno być tyle, ile potrzeba – zastrzegła.

Tomasz Sawko, dyrektor Sektora Klientów Kluczowych w Orange Polska
Tomasz Sawko /
fot. materiały prasowe

W ocenie Tomasza Sawki, dyrektora Sektora Klientów Kluczowych w Orange Polska, klienci biznesowi zainteresowani cyfryzacją oczekują obecnie przede wszystkim doradztwa i wiedzy o technologiach, które pomogą zaadresować ich najważniejsze dla nich potrzeby.

– Firmy są na różnych etapach cyfryzacji. Niektóre pozostają jeszcze częściowo analogowe, a częściowo cyfrowe. Jednym z wyzwań w procesie transformacji na rynku jest niewątpliwie to, że do systemów, które już w takiej firmie funkcjonują, trzeba dołożyć inne, często odmienne technologicznie, które zaadresują dane wyzwanie. Trzeba też w pełni zsynchronizować je ze środowiskiem procesowo-organizacyjnym, zapewniając równocześnie ciągłość działania biznesu. Do tego konieczna jest znajomość wielu różnych technologii. A one, jak wiemy, zmieniają się bardzo szybko – podkreślał Tomasz Sawko.

Jak mówił, następny krok to analiza danych z całego ekosystemu firmy.

– Wyzwanie stanowi nowa organizacja procesu biznesowego, która musi uwzględnić m.in. jego niezawodność i bezpieczeństwo. Tu pomaga nam jednak technologia dostarczająca dane potrzebne m.in. w optymalizacji procesów – wyjaśnił.

Rafał Gęślicki, Senior Project Managera IFS
Rafał Gęślicki /
fot. materiały prasowe

Według Rafała Gęślickiego, Senior Project Managera IFS, globalnego dostawcy rozwiązań chmurowych dla przedsiębiorstw, klienci oczekują wsparcia consultingowego w podstawowych obszarach.

– Pierwsza rzecz – zarządy firm poszukują partnera, który pomoże im podnieść wydajność procesów biznesowych, który pozwoli produkować więcej, taniej, szybciej. Drugi obszar, w którym poszukują wsparcia, to umiejętność szybkiego dostosowywania się do potrzeb rynku. O ile jeszcze kilka lat temu plany produkcyjne układano głównie pod kątem klientów, o tyle teraz one zaczęły być budowane na podstawie aktualnej dostępności surowców, z których można produkować – zauważył Rafał Gęślicki.

Paweł Biel, wiceprezes spółki Amica
Paweł Biel /
fot. materiały prasowe

Perspektywę cyfryzacji dużej firmy produkcyjnej przedstawił Paweł Biel, wiceprezes spółki Amica. Zwracał przy tym uwagę na motywującą rolę zarządu przedsiębiorstwa.

Jeśli zarząd nie chce digitalizacji, to nikt tego nie zrealizuje. Pracowałem wcześniej z różnymi firmami: jeżeli właściciel, prezes, wiceprezes nie chcą tego robić albo chcą tylko pozornie, to to się po prostu nie udaje. Najpierw trzeba to sprzedać u góry – ocenił.

Andrzej Fűrstenberg z Departamentu Bankowości Elektronicznej i Digitalizacji Procesów w Banku Pekao S.A.
Andrzej Fűrstenberg /
fot. materiały prasowe

Andrzej Fűrstenberg z Departamentu Bankowości Elektronicznej i Digitalizacji Procesów w Banku Pekao S.A., akcentował z kolei rolę człowieka wobec cyfryzacji.

– W obsłudze klientów firmowych stawiamy na doradztwo, wiedzę, umiejętność bycia z klientem. Natomiast technologia jest elementem, który ma wspierać relację pomiędzy klientem a doradcą; sprawiać, by doradca mógł wykonywać swoją pracę w jeszcze lepszy sposób – powiedział.

Rewolucja czy ewolucja

Czy żyjemy w czasach skokowego przyśpieszenia procesów i mamy już do czynienia z nową gospodarką? Zdania na ten temat były wśród panelistów podzielone.

– Ewidentnie żyjemy w erze, w której pojawiające się nowe narzędzia powodują, że zmienia się też sposób robienia biznesu. Dziś jest on zdecydowanie inny niż jeszcze parę lat temu – ocenił Tomasz Sawko, wskazując jako przykład branżę taksówkarską po pojawieniu się platform do carsharingu. – Wskutek łatwego dostępu do danych powstają także zupełnie nowe układy konkurencyjne. Zmiany technologiczne są niewątpliwie tym, co porusza i zmienia rynek, na którym funkcjonujemy – przekonywał.

Andrzej Fűrstenberg wskazywał natomiast na szerszą perspektywę czasową.

– Patrząc na rozwój technologii z perspektywy ponad 20 lat, trudno nie zauważyć, że procesy bankowości elektronicznej z roku na rok stają się coraz doskonalsze. Kiedy zaczynałem pracę, internet raczkował, bankowość elektroniczna była dopiero budowana. Internet, pojawienie się smartfona czy rozwój aplikacji mobilnych – każdy z tych elementów, o którym wspomniałem, był jakąś rewolucją. Natomiast z perspektywy ostatnich 25 lat należy je jednak ocenić jako ewolucję – zaznaczył.

– Nie mamy w Polsce jednego przemysłu. Mamy wiele fabryk, które są bardzo zaawansowane i otwarte na zmiany, są takie, które dostrzegają potrzebę, ale nie do końca ją rozumieją i intuicyjnie poszukują wsparcia, oraz są takie, które trwają w stanie, który był niegdyś, i nie mają zupełnie potrzeby zmian – tak diagnozował rynek Rafał Gęślicki. – Teoria ewolucji mówi, że przetrwają ci, którzy potrafią najlepiej się dostosować. Obserwując naszych klientów, wydaje się, że to zdanie pasuje nie tylko do organizmów żywych, lecz także do przemysłu – dodał.

Wiceprezes spółki Amica zwracał natomiast uwagę na możliwości, jakie dają obecne czasy.

– Algorytmy sztucznej inteligencji były dostępne również 20 lat temu, tylko nie mogły zaistnieć na dużą skalę, bo nie było takich mocy obliczeniowych i koszty wdrożenia tej technologii byłyby wówczas niesamowicie duże. W stosunku do tego, co się dzieje wokół AI dzisiaj, różnica polega na tym, że nigdy do tej pory nie mieliśmy tak tanich i tak dużych zasobów informatycznych do przetwarzania dużych zbiorów danych – zauważył.

Monika Mytkowska podkreślała natomiast, że Żabka Polska jest na nowe technologie bardzo otwarta.

– Mamy tak duży apetyt na to, jak wykorzystać technologie i informacje, że często nie sięgamy już po ogólnodostępne rozwiązania rynkowe, ale idziemy w rozwiązania in-house. Za nim wprowadzimy daną technologię, przygotowujemy analizę potrzeb, a następnie tworzymy proces i dedykowane rozwiązania, które zaadresują te potrzeby – mówiła.

Kierunki na przyszłość

Zdaniem Tomasza Sawki rozwojowym kierunkiem działań jest internet rzeczy, który może być powszechniej wykorzystywany m.in. przez samorządy.

– Koncepcja IoT ma bardzo duży potencjał nie tylko do optymalizacji funkcjonowania procesów biznesowych w gminach, ale przede wszystkim do osiągania ogromnych oszczędności finansowych i ochrony środowiska. Warto pamiętać, że miasta są ogromnymi konsumentami energii elektrycznej i skupiskami różnego rodzaju procesów, które nie pozostają bez wpływu na środowisko, generując np. liczne zanieczyszczenia – konstatował.

Rafał Gęślicki wskazał na trendy związane są ze sztuczną inteligencją predyktywną w branży produkcyjnej, ale też usługowej.

– Posypanie się łańcucha dostaw spowodowało ogromne zapotrzebowanie na rozwiązania klasy ABS, czyli advanced planning and scheduling, które są w stanie analizować różnego rodzaju zdarzenia w łańcuchu dostaw i budować najbardziej prawdopodobne harmonogramy produkcji. Jeżeli mówimy o firmach produkcyjnych, to będzie niewątpliwie jeden z podstawowych kierunków, w którym te inwestycje będą podążały – ocenił.

Monika Mytkowska mówiła o rozwoju nowych technologii w obsłudze klienta.

– Bardzo mnie ciekawi to, jak będzie wyglądała obsługa klienta za kilka lat, czy nastąpi dalsza ekspansja kas samoobsługowych oraz rozwiązań autonomicznych – powiedziała.

W sektorze bankowym dużo uwagi poświęca się sztucznej inteligencji – przede wszystkim jak wykorzystać ją do obsługi klientów i automatyzacji procesów wewnętrznych – wspomniał z kolei Andrzej Fűrstenberg.

Paweł Biel zwracał natomiast uwagę na wyzwanie, jakim będzie odpowiednie przygotowanie kadr.

– Wchodzimy teraz już w takie obszary wiedzy i takie obszary danych, że aby wyciągnąć z nich coś dużego, potrzebne będzie bardzo dobre przygotowanie (wykształcenie) matematyczne, a nie tylko informatyczne – puentował.

_____________________________________________

Człowiek jest kręgosłupem cyfryzacji

Krzysztof Gawkowski, wiceprezes Rady Ministrów i minister cyfryzacji
Krzysztof Gawkowski, wiceprezes Rady Ministrów i minister cyfryzacji /
Dziennik Gazeta Prawna

Rozmowa z wiceprezesem Rady Ministrów i ministrem cyfryzacji otworzyła Cyfrowy Tydzień Dziennika Gazety Prawnej. Krzysztof Gawkowski mówił m.in. o zadaniach resortu cyfryzacji i o kręgosłupie, który jest najważniejszy

Jaki jest pomysł na zarządzanie cyfryzacją jako wszechogarniającym procesem zmieniającym naszą rzeczywistość?

Pierwsza rzecz, która jest najważniejsza, to umiejętność wyobrażenia sobie, że dzisiaj zdrowie nie jest wolne od cyfryzacji – jest e-recepta, szpitale mają swoje systemy, korzystamy z analityki – że gospodarka nie jest wolna od cyfryzacji, podobnie jak wojsko i energetyka. I tak naprawdę, gdybyśmy dzisiaj poszukali obszaru, w którym nie ma nowoczesnych technologii wpływających na cyfryzację państwa, to takich nie znajdziemy.

Po co więc ten jeden wspólny podmiot, jakim jest Ministerstwo Cyfryzacji? Jaka jest jego rola w odniesieniu do tych innych obszarów?

Ministerstwo jest miejscem koordynacji. Dziś w Polsce musimy te sprawy koordynować. Resorty muszą wiedzieć, co robią, usługi wzajemnie się przenikają. Przecież o to, jakie mamy aplikacje w telefonie czy w naszym urządzeniu, musimy dbać i w resorcie cyfryzacji, i w resorcie zdrowia. Musimy mieć świadomość, że interoperacyjność – trudne słowo – odbywa się na wielu polach. Alikacja mObywatel, banki, finanse – to wszystko mamy często w jednym urządzeniu. Ale istnieje też konieczność interoperacyjności, np. w edukacji, tam, gdzie trzeba nauczyć dzieci kompetencji cyfrowych. I jeszcze jedna rzecz – to wszystko jest spinane klamrą bezpieczeństwa. Bo cyberbezpieczeństwo dotyczy każdej z tych usług i wszystkiego, co się dzieje w sieci.

Co jest publiczną odpowiedzialnością, a co prywatną? To zawsze trudna kwestia.

To nie będzie trudne, jeżeli będziemy mieli kręgosłup, jeżeli powiemy, co nim jest. A jest nim człowiek w różnych kontekstach. Jeżeli człowiekiem się zaopiekujemy i powiemy, że jego interes jest najważniejszy, np. ochrona danych osobowych, to to będzie właśnie ten kręgosłup. Tym kręgosłupem jest też człowiek, który musi umieć korzystać ze sztucznej inteligencji, ale tak, aby nie robiła mu ona krzywdy, żeby algorytmy, analityka danych dawały mu poczucie rozwoju, a nie domknięcia. Jeżeli popatrzymy na człowieka, powiemy, że powinien korzystać z usług cyfrowych, ale nie mogą go one zastępować, jego decyzyjności, to wszystko stanie się łatwiejsze.

W tym wszystkim przychodzi też czas, żeby usiąść, porozmawiać o tym, ile powinno być wielkich firm, big-techów w życiu człowieka, na ile człowiek powinien sam decydować o tym, że tego chce. Nie jestem przeciwnikiem wielkich firm, które niosą na rynku w tym cyfrowym świecie flagę pierwszeństwa. Chcę z nimi współpracować, ale musimy to umieć rozgraniczyć.

_____________________________________________

Kto stoi w miejscu, ten się cofa

Cezary Mychlewicz, dyrektor marketingu i komunikacji w Siemens Polska
Cezary Mychlewicz, dyrektor marketingu i komunikacji w Siemens Polska /
Materiały prasowe

Diagnoza potrzeb biznesu i możliwe rozwiązania, które na nie odpowiedzą – m.in. o tym mówił Cezary Mychlewicz, dyrektor marketingu i komunikacji w Siemens Polska

Polscy przedsiębiorcy szukają sposobu na to, żeby – nie za drogo inwestując – dostosowywać się do potrzeb klientów i zapewnić sobie rozwój i funkcjonowanie. Jakie są ich potrzeby w obszarze cyfrowym?

Przedsiębiorcy szukają technologii i środków finansowych, które pozwoliłyby sfinansować zmiany. Szukają również kompetentnych ludzi, którzy mogą je przeprowadzić. Pożądane są ponadto nowe modele biznesowe, bo dynamika – czy w przemyśle, czy w usługach – jest tak duża, spotęgowana przez nowe potrzeby klientów, że stanie w miejscu oznacza cofanie się.

Gdzie szukać rozwiązań? W systemach czy urządzeniach?

W celowym i zaplanowanym holistycznie wdrażaniu urządzeń, systemów i technologii, które odpowiadają na obecne trendy i wyzwania. A takimi wyzwaniami są m.in. koszty energii czy innych mediów, zerwane łańcuchy dostaw, czyli kwestie logistyczne, kompetencje ludzi, których chcemy zatrudnić.

Rozwiązania energetyczne to jest coś, co spędza sen z powiek wielu polskim przedsiębiorcom. Po pierwsze, chodzi o to, żeby mieć prąd w miarę tani, po drugie, żeby nie zużywać go zbyt dużo, a po trzecie – żeby był czysty. Jak poradzić sobie z tymi wyzwaniami?

Trzeba podejść do tego kompleksowo i zastosować szyte na miarę potrzeb danej organizacji rozwiązania. Może to być OZE, gdzie jest pozyskiwana czysta, zielona energia. Możemy stosować również rozwiązania związane z magazynowaniem energii, czyli takim budowaniem własnego zasobu energetycznego, który pozwala nam z niego korzystać, kiedy energia w sieci jest droższa. W innym przypadku mogą to być rozwiązania sieciowe wewnątrz naszej własnej infrastruktury i zarządzania tą energią. Jako firma technologiczna, która dba o efektywność energetyczną przedsiębiorstw, widzimy, że energia jest często marnotrawiona albo zużywana w niewłaściwy sposób.

Bardziej sprzedajecie urządzenie czy urządzenie z całą usługą dostarczenia tego finalnego efektu dla biznesu?

Dbanie o efektywność energetyczną przedsiębiorstwa to proces. Zaczynamy od konsultacji – czyli chcemy zobaczyć, z czym się mierzy nasz klient, przed jakimi wyzwaniami stoi – i patrzymy co najszybciej, najsprawniej i najefektywniej można poprawić. Potem jest ewaluacja tego, co szybko i w miarę tanio można usprawnić, a następnie wychodzimy z konkretnymi rozwiązaniami technologicznymi, które pozwalają na wymianę lub zastosowanie innych urządzeń, bądź digitalizację procesów, np. przeniesienie ich do chmury.

rozmowy i inne wydarzenia można obejrzeć na cyfrowa-gospodarka.gazetaprawna.pl

Partnerzy

cyfrowa 2024 partnerzy
/
fot. materiały prasowe

Organizator

DGP logo
/
Materiały prasowe